W marcu jak w garncu. 18 dnia sytuacja wyglądała nie najlepiej. Na naszym
boisku po zimie pozostała ogromna kałuża i sterta piasku. 10 dni później
było podobnie. Musieliśmy udać się na niedalekie boisko do piłki nożnej.
Tam dokonaliśmy inauguracji sezonu 2006. Na zdjęciach: Adam i solferr.